Tanie mieszkanie – dla kogo i kiedy?

​

Wypowiedzi: Michał Krajkowski, główny analityk Notus Doradcy Finansowi.

Zapowiadany program Mieszkanie Plus ma w intencji zrewolucjonizować rynek mieszkaniowy w Polsce. Jak na razie wiemy niewiele. Pewne jest, że program ma opierać się na trzech filarach – budowie tanich mieszkań na wynajem, wsparciu budownictwa społecznego oraz zachętach w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe.

- Pierwszy filar to jest wsparcie dla osób oszczędzających na cele mieszkaniowe. Jeżeli przez kilka lat będziemy oszczędzali na indywidualnych kontach bankowych to państwo wypłaci nam premie z przeznaczeniem na realizacje celów mieszkaniowych. To może być zakup, budowa lub remont mieszkania – mówi newsrm.tv Michał Krajkowski, główny analityk Notus Doradcy Finansowi.

Kolejny filar to wsparcie dla budownictwa społecznego, dla samorządów. Będą one mogły wnioskować o dofinansowanie w wysokości 35-55 proc. kosztów budowy mieszkań komunalnych. Samorządy czy gminne spółki będą także mogły liczyć na preferencyjne kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego z przeznaczeniem na budowę tanich mieszkań czynszowych.

- Najważniejszym filarem jest budowa przez państwo mieszkań na wynajem. Na gruntach Skarbu Państwa firmy wyłonione przez operatora będą budowały mieszkania. W związku z tym, że inwestor nie będzie ponosił kosztów nabycia gruntu, a tylko koszty wybudowania, przełożyć się to ma na niższe koszty całej inwestycji – wyjaśnia Michał Krajkowski.

Według szacunków rządowych miesięczna opłata będzie wynosić od 10 do 20 złotych za 1 metr kwadratowy. Oznacza to, że mieszkanie o powierzchni np. 50 metrów kwadratowych będzie można wynająć za 1000 złotych. Jest to stawka o około połowę niższa od aktualnych rynkowych cen najmu w dużych miastach.

W ramach programu Mieszkanie Plus możliwe będzie także skorzystanie z opcji najmu z uzyskaniem docelowo prawa własności. W tym przypadku czynsz ma być wyższy o około 20 procent, a właścicielem lokalu staniemy się dopiero po 30 latach.

Z programu teoretycznie będzie mógł skorzystać każdy zainteresowany. Jednak stworzony zostanie system punktacji, który będzie „przesuwał” w kolejce osoby bardziej potrzebujące. Na preferencje mogą liczyć między innymi rodziny z dziećmi. Możemy jednak przypuszczać, że chętnych na takie mieszkanie będzie bardzo wiele osób, w związku z tym na „przydział” będziemy czekać nawet po kilka czy kilkanaście lat.

​

Kto za to zapłaci?

Przedstawione założenia programu Mieszkanie Plus są jak na razie bardzo ogólne. Do jednoznacznej oceny należy wstrzymać się co najmniej do przedstawienia propozycji konkretnych przepisów i rozwiązań. Wtedy dopiero będzie można ocenić realność programu, źródła finansowania czy koszty realizacji. Słabym punktem wydaje się sposób finansowania przedstawiony w bardzo enigmatyczny sposób. Według Ministra Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka fundusz ma finansować się samodzielnie, bez żadnego wsparcia ze środków budżetowych. W ocenie programu należy jednak podkreślić, że przesunięto akcenty w kierunku budownictwa na wynajem. Obowiązujące wcześniej programy Rodzina na Swoim i Mieszkanie dla Młodych wspierały nabywców mieszkań i osoby zaciągające kredyty. Program Mieszkanie Plus ma pomóc tym osobom, które nie mogą zaciągnąć kredytu i samodzielnie kupić nieruchomości.

Źródło: newsrm.tv